Kamila Kocańda

radca prawny

Doktor nauk prawnych. Partner w Kancelarii Kocańda Kowalska Marek i Partnerzy. Redaktor działu „Kardiologia i prawo” w czasopiśmie branżowym Folia Cardiologica. Przewodnicząca Rady Nadzorczej Spółki MEDUNIV Sp. z o.o. utworzonej przez UJK w Kielcach celem łączenia nauki z praktyką w medycynie. Przedstawiciel ustawowy stowarzyszenia Kardiochirurgia świętokrzyska.
[Więcej >>>]

Bartłomiej Marek

radca prawny

Partner w Kancelarii Kocańda Kowalska Marek i Partnerzy. Ekspert z zakresu prawnych aspektów udzielania świadczeń zdrowotnych. Wieloletni współpracownik największych zakładów opieki zdrowotnej w województwie świętokrzyskim.
[Więcej >>>]

W czym możemy Ci pomóc?

Rozterki medyka w dobie pandemii

Kamila Kocańda16 kwietnia 20202 komentarze

Lekarzy brakowało w Polsce nawet w czasach pokoju. Na froncie wojny z SARS-CoV-2 brakuje ich tym bardziej. Personel medyczny nie tylko jest bardziej narażony na zakażenie z uwagi na oczywiste ryzyko wynikające z charakteru jego pracy.

Lekarze w dobie koronawirusa

Lekarze, będąc zawsze narażeni na ryzyko zakażenia przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, poddawani byli w takich sytuacjach postępowaniu poekspozycyjnemu, w ramach którego podawano im leki, mające zminimalizować lub wyeliminować ryzyko zakażenia w razie ekspozycji na czynnik biologiczny, jak wirus HIV.

Aktualnie, w sytuacji zakażenia koronawirusem, każdy staje się pacjentem i na określony przez organ sanitarny czas, zostaje wyłączony z systemu w celu przechorowania.

Każdy z nas może chorować bezobjawowo, także medycy

Ryzyko zakażenia jest w ich przypadku o tyle poważniejsze, że wykonując zawód mogą narażać innych, często słabszych, znajdujących się w grupie ryzyka.

Pomimo wszelkich starań, właściwej prewencji i profilaktyce, może im się nie udać uniknąć zakażenia. Mogą także nie mieć wiedzy, że są nosicielami wirusa, choćby wykonywali przesiewowe testy w regularnych odstępach czasu, do czasu otrzymania wyników.

Czy powinni powstrzymać się od udzielania świadczeń zdrowotnych?

Powstrzymanie się od udzielania świadczeń zdrowotnych ze względu na samo potencjalne ryzyko związane z COVID-19 może skutkować szkodą, wynikającą z zaniechania.

Lekarza, który powstrzyma się od udzielenia świadczenia, może nie mieć kto zastąpić. Dotyczyć to może zarówno sytuacji nagłej, gdy żaden inny lekarz nie jest w stanie odwrócić grożącego pacjentowi bezpośrednio ujemnego skutku zdrowotnego, jak i przypadku, gdy z uwagi na niedobory kadrowe w ochronie zdrowia liczba lekarzy określonych specjalności lub posiadających określone umiejętności jest niewystarczająca.

Wydaje się, że pochopne decyzje mogą być przysłowiowym „wylaniem dziecka z kąpielą”. Konieczne będzie powzięcie dostępnych i adekwatnych działań zarówno po stronie samego lekarza, jak też podmiotu leczniczego, w strukturach którego ma on udzielać świadczeń zdrowotnych.

Podjęcie uzasadnionych działań zapobiegawczych musi stanowić rozsądną alternatywę dla zaniechania świadczeń, które może okazać się w rezultacie równie niebezpieczne, co samo narażenie na zakażenie, do którego może dojść także np. w sklepie.

***

Przeczytaj też: Polska ochrona zdrowia w obliczu pandemii

National Cancer Institute

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszamy Cię do kontaktu:

tel.: +48 882 736 709e-mail: kamilakocanda@kancelariaprawnakkm.pl

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Anna 21 kwietnia, 2020 o 09:32

Pani Mecenas, dziękuję za Pani głos. Z jednej strony ludzie klaszczą a z drugiej strony nas obrażają.

Anna

Odpowiedz

Kamila Kocańda 21 kwietnia, 2020 o 16:17

Pani Anno,
cieszę się, że ten głos został dostrzeżony – usłyszany w tym hałasie informacyjnym.
Lekarze często bywają w sytuacji Antygony – mają wybór między gorszym a złym rozwiązaniem.
Źródłem tych tragicznych konfliktów są etyczne dylematy, dotyczące najważniejszych dóbr prawem chronionych – życia i zdrowia.
Kiedy lekarz musi wybrać między ratowaniem życia, a uszanowaniem woli pacjenta, który odmawia zgody np. na transfuzję krwi.
Gdy powinien wykonać zabieg, który jest sprzeczny z jego światopoglądem, ale prawnie dopuszczalny.
Jeśli musi ratować zdrowie, choć działa bez pewności, czy zmieści się w limicie lub ryczałcie płatnika.
To tylko część Waszych rozterek zawodowych.
Staramy się Państwa w nich prawnie wspierać.
Ale także nasze zobowiązania mają charakter starannego działania a nie rezultatu.
Pomimo tego, w tych staraniach nie ustaniemy.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radców Prawnych KOCAŃDA KOWALSKA MAREK I PARTNERZY Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radców Prawnych KOCAŃDA KOWALSKA MAREK I PARTNERZY z siedzibą w Kielcach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kamilakocanda@kancelariaprawnakkm.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: